Cerkiew w Brylińcach

Cerkiew w Brylińcach by Polek
Cerkiew w Brylińcach, a photo by Polek on Flickr.

Rozpoczyna się zejście. Najpierw długo szutrem, droga czasem rozdziela się i łączy, ale świeże znaki niosą mnie pewnie. W pewnym momencie mija mnie grupa starszych wiekiem rowerzystów – dyskutujemy czy prosciej jest pchać w górę rower, czy wchodzić z plecakiem. Chcą do Rybotycz, ale najgorsze za nimi. W pewnym momencie szlak rozchodzi mi się z mapą, ale ufam mu ten jeden raz widząc, że ktoś go przed momentem poprawiał. Chwilę dalej przechodzę przez jakaś błotnistą drogę – musi tu być jakieś źródło i strumień nią płynie. W końcu zbliżając się już do wsi docieram do wielkiego placu przeładunkowego, dla drzewa. Na drugim końcem za, na oko, 50 rosłymi pniami, stoi motor. Zatrzymuję się tutaj na chwilę posilić. Słyszę głos silnika i po dłuższym momencie wjeżdża ciągnik z kolejnym drzewem – widzę, że teraz trzeba to ręcznie przeładować i to mozolna robota, bo przyczepa pociętego jest długa. Dwóch chłopaków prawdopodobnie z ojcem, leśnictwo to rodzinna profesja, gdzie pracy jest mało. O 15:10 wychodzę z lasu. Drogi pilnuje kot. Zaczyna się asfalt. Zabudowania wsi Brylińce.
Pół godziny zajmuje mi zejście do skrzyżowania z szutrówką z Koniuszy, w pierwotnym planie to nią miałem iść, ciągnąć dalej niebieskim na północ z Huwnik. Wbrew pozorom jest dość mocno używana, pędzą nią samochody, całe zakurzone. Niektóre mają baloniki – gdzieś tu jest wesele. Niestety właśnie akurat tam, gdzie chciałem zanocować. W stajni (bo to też jest agroturystyka) w Olszanie. Z dała widzę samochody, no trudno – myślę. Nie mogłem się tam wczoraj dodzwonić, wszystkie drukowane numery były już nieczynne, i tak bym tędy szedł. Koło 16:30 robię jeszcze drugą próbę siadając na przystanku, bo w Zalesiu, na górze, jest inne Rancho, ale tamtejszy numer nie odbiera. To za daleko by iść bez potwierdzenia, dochodzę więc do Drogi Krajowej 28 i zaczynam łapać stopa. Napotkany lekko pijany tubylec twierdzi że to jeszcze 5km. To za dużo. Jest 17.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: