Kaplica grobowa Wierzbickich

Kaplica grobowa Wierzbickich by Polek
Kaplica grobowa Wierzbickich, a photo by Polek on Flickr.

Pod wieczór wychodzę jeszcze raz, by kupić piwo przed zamknięciem sklepu, o 18, i rzucić okiem na drewniany zabytek w górnej części – będę go omijał jutro idąc skrótem.
Na przeciwko jest nowszy kościółek, ale kompletnie bez stylu. Bardziej przyciąga mój wzrok teren niżej z boiskiem w zakolu rzeki.
Do syna mojej gospodyni, który zajmuje pokój obok zjechali się znajomi, siedzą na tarasie, muszę tylko im przeszkodzić raz, by schować na noc pranie. O dziwo grube wełniane skarpety zdążyły przez te kilka godzin kompletnie wyschnąć.
Idę spać po 21 zjadając słodką bułkę, jedyną jaką mieli, pomysł z pieczywem Wasa był nietrafiony, bo obiad był wystajczający również za kolację. Mogę za to pooglądać telewizję, ale nie wiem czy chcę, po materiale o dziewczynce, którą wariat zabił siekierą pod księgarnią Atlas w Kamiennej Górze, w której byłem, i którą cenię za wybór książek o Sudetach, także wysyłkowy.
Budzę się ponownie o 5:30, ale sklep otwierają dopiero o 7, długi dzień przede mną, ale może też dlatego trochę się ociągam. Kupuję 4 duże bułki, ser topiony, banany, pomidora i cebulę, i daję radę zmęczyć zaledwie trzy, czwartą zabieram jako prowiant.
Ruszam o 8:30 płacąc za nocleg rekordowe 20 zł, po uzględnieniu bonifikaty za brak ciepłej wody. Wziąłem prysznic wczoraj jeszcze rozgrzany, więc tragedii nie było. Ranek jest chłodny, w śpiworze wcale nie jest mi za gorąco, a do sklepu muszę założyć kurtkę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: