Dzień Dziecka w Polanicy

Dzień Dziecka w Polanicy by Polek
Dzień Dziecka w Polanicy, a photo by Polek on Flickr.

Wieczorna obiadokolacja okazuje się strzałem w 10. Żurek, pieczeń i kluski śląskie, z sałatką z buraków są wyśmienite. Do tego jeszcze na deser rozpływające się w ustach babeczki z prawdziwą bitą śmietaną. Wybraliśmy dobrze.
Po kolacji robimy kolejną rundę po Polanicy, zahaczając o m.in. lody i nawet, pod koniec, o hot-doga, w Cafe Żabka. Bankomat też się tu przydaje, ale są głównie PKO, Euronetu nie uświadczysz.
Rano nie pada, prognozy mówią o umiarkowanym deszczu. Schodzimy na śniadanie o 8, jako jedni z pierwszych, a wychodzimy … ostatni. A to wszystko przeze mnie, bo nie mogę przestać jeść. Najpierw ser biały, dochodzi do tego jajecznica, zjadamy wędliny z galaretkami (żelatyna dobra na stawy), serów ze trzy rodzaje, ze stolika z dodatkami. Jeszcze dżem i miód. Pod koniec gospodyni, widząc mój niesposkromiony apetyt, podrzuca nam jeszcze wędlinę i masło zabrane już po innych gościach, a my robimy z tego kanapki. Daje nam nawet torebki, żeby je spakować. Miłe.
Śniadanie schodzi więc trochę dłużej niż planowaliśmy. Ubieramy się lekko i wychodzimy koło 9:30.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: