Na Przełęczy nad Porębą

Na Przełęczy nad Porębą by Polek
Na Przełęczy nad Porębą, a photo by Polek on Flickr.

Od Solnej Jamy kierujemy się w górę w stronę Gniewoszowa. Widać z drogi kościół, ale zamek jest dużo niżej i szlak zaczyna krążyć brzegami pól, po jakiś ubiegłowiecznych, zatartych ścieżynach, które dla nas oznaczają rosę na, i w mokro w butach.
Udaje mi się nawet podążyć za znakami takie kilka obrotów, ale już nie zauważam ostatniego i wychodzimy na drogę asfaltową dużo wyżej, przy ekoagroturystyce. Szybka decyzja o zostawieniu plecaków i marszu na lekko, w dół, okazuje się połowicznym sukcesem. Z lenistwa nie zabieramy kurtek przeciwdeszczowych, co się niestety obraca przeciw nam, bo gdy dochodzimy do ruin zaczyna padać. Zwiedzanie zamienia się więc w kilkuminutowy pobyt w otworze bramnym, gdzie nie pada, i gdzie możemy wcielić z życie wczorajszy patent, czyli rękawiczki gumowe pod te właściwe, które byłyby zaraz całe wilgotne, oziębiając ręce, jak w drodze na Śnieżnik.
Powrót w górę, do plecaków, to chyba najszybsze podejście jakie przyjdzie nam zrobić na tej wyprawie. Deszcz jakby troche odpuszcza, więc nie mokniemy tak bardzo w te kilka minut.
Po przebraniu i zabezpieczeniu sprzętu zaczynamy dalszy marsz asfaltem przez Gniewoszów, mijając kościół, jakąś kolejną agroturystykę i dom, w którym nocował Karol Wojtyła w 1955. Przy tym domu, ostatnim we wsi, zatrzymuje się przy nas jedyny samochód, jaki tu widzimy. Liczę na ofertę podwózki, na którą będziemy mogli odpowiedź z dumą, dziękujemy; tymczasem dwie dziewczyny pytają o jakaś agrotutystykę. Przez kolejne kilometry, we mgle, zastanawiamy co je zagoniło w takie wsie, D stawia na jogę, ja nawet nie mam pomysłu.
Zejście z asfaltu do Poniatowa prowadzi wygodną drogą polną, choć przed samą wsią trasa psuje się i wyprowadza w górę jakimś zapomnianym traktem. Znowu kałuże, strumyczki i przede wszystkim rosa.
Po 1:50h od zamku jesteśmy na pierwszej przełęczy, nad Porębą. Deszcz troche cichnie, możemy położyć plecaki na drzewach (nie ma tu schronu niestety) i zjeść kanapki.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: