Obniżenie Laskówki

Obniżenie Laskówki by Polek
Obniżenie Laskówki, a photo by Polek on Flickr.

Z Janowca ruszamy po krótkim posiłku, droga idzie przez lasy do Laskówki, by po kilkunastu minutach wyprowadzić na tereny wsi. O 16:35 mijamy główne skrzyżowanie, przy dworze, który wyróżnia się barokowym szczytem. 25 minut później zamieniamy urocze krajobrazy hodowli truskawek na mieszany las i podchodzimy pod wzniesienie Patrzałka. Szlak tutaj trochę krąży, łapiąc kolejne drogi leśne. aż tracimy go zupełnie przy zagrodzonej szkółce leśnej. Trzeba się cofnąć, znak widzę daleko, za siatką, centralnie, pozostaje nam obejść cały teren dołem lub górą, wybieram górę. Trudno powiedzieć czy to dobry pomysł, bo idzie się dość karkołomnie, bez ścieżki, przy siatce. Dolne przejście zaczynało się gorzej. Po kilku minutach zamknięty teren się kończy, schodzimy do dolinki jakiegoś potoku, wąskiej strugi leśnej, przekraczając ją raz czy dwa. Tempo spada, mamy przerwę od wygodnych dróg, i odrobinę przygody. Na szczęście nie zdąży się znudzić, bo 10 minut póżniej jesteśmy już przy drodze Ożary-Laski, w dolince Ożarskiego Potoku. Mijamy resztki jakiegoś sporego budynku przy rzece i przekraczamy szlaban rozpoczynając dalszą cześć wędrówki kolejną drogą leśną, mocno w górę. Za moment widoki robią się coraz lepsze, drzewa rzedną, w dole majaczą zabudowania Lasek. Obchodzimy szczyt Olchówki i po 40 minutach od drogi wychodzimy na pola wsi Mąkolno. To koniec wędrówki po lesie. Pogoda się poprawia, wychodzi słońce. Na mapach szlak przechodzi przez wieś i szosą jakoś wchodzi do Złotego Stoku. W rzeczywistości prowadzi polną drogą na skrót, dochodząc do miasta w okolicy cmentarza. Pora roku ukwieca łąki, które w promieniach słońca mienią się kolorami. Kłosy falują, ogromne pola rzepaku żółcą sie w oddali.
Mijamy jakaś parę na spacerze z dala od miasta, pytają sie jak nam się okolica podoba, życzą pogody.
Na ulicy Sudeckiej, w pierwszym domu uwagę przykuwa portal renesansowy, już lubię Złoty Stok. Zabudowa robi się ciągła, choć chodnik zmienia strony. Żal tylko ściaka, że nie ma przyszłości dla tych witryn sklepowych. Mijamy puste sklepy, jakiś stary szyld na szybie o egzotycznej dziś treści Wyrób Wafli, dwa otwarte sklepy spożywcze i wiele zamkniętych, ogołoconych, z karteczkami: wynajmę. Ale i te, jeszcze otwarte sklepiki przegrywają z supermarketem Dino i konkurującą z nim Biedronką, przy trasie. Marnie też wyglada rynek. Hotel przy rynku straszy, dawny zakład tworzyw i farb stoi pusty i czeka na dzierżawę. Restauracja Złoty Jar wygląda również na zamkniętą. Tylko słońce nie daje za wygraną i cudownym światłem oświetla zachodnią stronę. Choć ramiona i nogi proszą o litość do Kopalni, gdzie nocujemy, jeszcze kawałek. Schodzimy przy dawnym basenie, skręcamy w prawo przy nowej atrakcji – skansenie. Wreszcie ukazują się budynki kopalni i możemy rozpocząć procedurę meldunkową. Budynek schroniska wita kartką, w sprawie noclegów do restauracji. Ta schowała się na 1 piętrze zabytkowego budynku po drugiej stronie strumienia. Bar, ten do którego kierujemy logicznie pierwsze kroki, na dole, jest już zamknięty. Na górze dostajemy informację, że klucz czeka nas w drzwiach, jak wrócimy. Druga wskazówka to zaadresowana do mnie kartka przybita pinezkami na drzwiach rececji, w środku budynku schroniska, pokój nr 4, na piętrze. Wszystko gra, choć pokój stanowi wydzielenie z korytarza pomieszczenia łazienki po stronie wschodniej i trzyosobowego pokoiku po zachodniej. To wszystko jest zamykane na klucz. Zostawiamy rzeczy i idziemy na długo oczekiwany posiłek. Raczę się schabowym po kowalsku, który okazuje się takim trochę w omlecie, a D wybiera łososia z makaronem. Do tego po piwie, i rachunek wychodzi w okolicach 30 zł na głowę. Pora spać. Jesteśmy mocno zmęczeni, zasypiam w śpiworze wyczuwając że noc będzie jeszcze zimniejsza niż ta we Wrocławiu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: