Elektrownia w Brunowie

Elektrownia w Brunowie by Polek
Elektrownia w Brunowie, a photo by Polek on Flickr.

Na kwaterze okazuje się, że będę miał towarzystwo, bo zatrzymało się na noc jeszcze dwóch rowerzystów. Schodzę do nich na taras i przyłączam się do rozmowy. Mam wyczucie chwili, bo akurat przyjechała zamówiona przez nich pizza. Szczęśliwie dla mnie nie są specjalnie głodni (ja jestem zawsze głodny tutaj), więc się dzielą dobrami, pomagam im z trzema kawałkami, ale na ostatni nie ma już nikt ochoty. Aby rozmowa się kleiła mają balentines’a whiskey, już zresztą nieźle rozpitą, załapuję się na końcówkę. W rewanżu znoszę piwa, choć obaj zarzekają się, że piwa nie piją raczej. No ale pomóc pomogą. Krzysztof i Jerzy pochodzą z Węglińca i jadą ER-6 z Jeleniej Góry. Jutro do obiadu planują wrócić, więc nie gadamy zbyt długo, zresztą zarzekają się, że wyjadą zanim wstanę. Te spotkanie trochę mi przywraca wiarę, w to, że na szlaku kogoś jeszcze spotkam; i nie jestem ostatnim, co zamalowuje, na czarno, znaki.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: