Nocowanie nad stawami

Nocowanie nad stawami by Polek
Nocowanie nad stawami, a photo by Polek on Flickr.

Po wyjściu z kościoła św. Jadwigi spotykam znajomych, z którymi zwiedzałem Czochę. Świat jest mały – stwierdzają. Także czekali na mszę by zajrzeć do środka. Dowiaduję się, że do Zamku Gryf nie mam raczej co iść, bo go nie zobaczę. Nie można tam nawet podejść pod ruiny, bo droga odcięta podobno jest już na dole. Będę musiał zrewidować trasę.
Odwiedzam cmentarz, który także obfituje w płyty nagrobne wbudowane w ścianę kościoła cmentarnego. Jest to jednakże cmentarz miejski, czyli dość zapchany, wzdłuż muru znajdują się tablice poprzednich mieszkańców tych ziem, i czasem dość przykre wrażenie robi zniszczona kaplica, lub taka, w której pojawiły się nowe nagrobki. Nikomu już na tych starych nie zależy, są wręcz przeszkodą, mimo niewątpliwego piękna niektórych i wysokiego poziomu większości.
Odnajduję okoliczne gospodarstwo agroturystyczne, rybackie należy dodać i dzwonię w sprawie noclegu. Bez przeszkód, choć muszę poczekać chwilę na gospodarza gdy już tam po 20 minutach dochodzę. Wokół stawy, rybacy z wędkami, jakiś zaparkowany jaguar, witający mnie pies.
Zmęczony biorę pokój na parterze, z bepośrednim wyjściem przez balkon na staw. Nigdy nie spałem chyba tak blisko wody, pod dachem. Robię się głodny koło 21, i wcinam małą kolację, zadowolony że zapasy szczupleją. Ktoś gdzieś ogląda jakiś mecz. Wypijam wreszcie targane piwo i idę spać, przekłuwając jeszcze pęcherze przy światle czołówki.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: