Nad Narwią

Zatrzymuję się na małą przekąskę w pierwszym miejscu z którego widać rzekę. Droga prowadzi wałem przeciwpowodziowym i wcześniej po lewej stronie były tylko drzewa i stojąc woda.
Uroczo. Po drugiej stronie mały stawik w którym zółcą się kwiaty.
Pociąg od Warszawy Gdańskiej (gdzie powinienem dostać się metrem, zamiast cofać się na Warszawę Zachodnią) przyspiesza, bo tory są tutaj świeżo po remoncie. Prace wciąż trwają od Legionowa, a między Chotomowem a Janówkiem, na odcinku na który musiałem kupić bilet bo wykracza poz strefę karty miejskiej jeden tor jest własnie wymieniany.
Droga od przystanku prowadzi na północ aż do szosy Nieporęt – Nowy Dwór Mazowiecki, a tuż za nią jest odejście mała asfaltową dróżką w lewo na skos. Co ciekawe nie ma tutaj ruchu samochodowego tylko pieszo rowerowych. Na tej otwartej przestrzeni wiatr mnie ostro strofuje i postanawiam przy najbliższych drzewach przebrać się w cieplejszą koszulkę, ale już zaledwie chwilę pózniej wychodzi ponownie słońce i muszę się wręcz rozebrać z kurtki.
Droga wchodzi na wał i od razu robi się przyjemnie. Zieleń jest jeszcze taka trochę nieśmiała, ale widać ją już na drzewach, słychać mnóstwo ptaków, kumkanie, śpiew ale liczę ze najlepsze jeszcze przede mną.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: