Kormoran

Siedzimy, to najważniejsze. Nawet siedzimy w przedziale. Biorąc pod uwagę politykę PKP w zakresie skracania pociągów wtedy, kiedy ludzie naprawdę potrzebują ich wydłużonych, jest to pewien sukces, dobry znak na początek wyprawy.
Kormoran przyleciał oczywiście spóźniony, i to bardzej spóźniony niż przewidywał rozkład specjalny. Planowo powinien pojawić się o 12:40, wg aktualizacji na czas remontu torów w okolicy Nasielska, o 12:58, a odjechać o 13:08. Przyjechał dziesięć po. Ludzie wiedzieli wcześniej, że będzie krótszy, bo zaczęło się pojawiać ich coraz więcej i więcej, aż zaczęło to wyglądać groźnie. Emocje sięgnęły wyżyn jak okazało się ILE wagonów przyjechało. Bieg do przodu. Chaos. Rezygnacja. Nadzieja. Szansa. I siedzimy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: