Lsnienie

Jestem w wielkim, starym hotelu. Odcietym od swiata. Dlugie puste korytarze, i jakies zlo, ktore czai sie gdzies w ciemnosci.
Ok. Troche przesadzam. Hotel nie jest wielki, ani stary, to schronisko PTTK na Jaworzynie Krynickiej odbudowane po pozarze, kilka lat temu, jako hotel. Male pokoje, wokol korytarzy, w kazdym z nich, niewiele miejsca poza (wygodnymi) lozkami i lazienka. Jeden stolek, jeden stol, szafa, i kawalek podlogi – w moim przypadku zawalonej wywleczonymi z plecaka pakunkami.
Ale faktycznie w hotelu nikogo nie ma. Gdzies na dole czuwa ogladajac telewizje pani Marysia. Mloda dziewczyna obslugujaca wszystko po 17, glownie bar, ale takze kuchnie, jak komus przyjdzie do glowy cos zjesc (jak mi). Choc wybor dan jest aktualnie ograniczony, brakiem ziemniakow. Moge z chlebem. Kotlet. Ale w sumie decyduje sie na zurek w chlebie. Zurek jest calkiem dobry, z kielbasa, i jajkiem, ale zjedzenie chleba, w ktorym zostal podany zabiera mi przeszlo pol godziny. Tyle, ze mam czasu w brod.
Gdzies ponizej Krynica i Forum Ekonomiczne, ktore sie dzis zaczelo, premier Tusk, byly prezydent Kwasniewski, i pewnie wiele innych szych, ktore przylatywaly smiglowcami, takimi jak ten, ktory widze z Hali Labowskiej. Niestety tu, na gorze, Forum jest daleko.
Idac, mialem imaginacje, ze moglbym byc zabojca premiera, doskonale ucharakteryzowanym na turyste, ze swietnym alibi, ktore budowalem przez wiele dni. A w kijkach moglaby byc bron snajperska. Premier oczywiscie musialby wjechac gondola na gore, a wtedy… Tak, tak to jest jak droga nie jest zbyt uciazliwa, nie trzeba myslec, gdzie noge postawic, to do glowy przychodza rozne rzeczy.
Wracajac do schroniska. I choc do gornej stacji kolei gondolowej jest jakies 15 minut, czuje sie jednak to oddalenie, od poziomu miasta. Ten brak swiatel. Z okien rozposciera sie szeroki widok na pasmo beskidu niskiego, ktory jest blisko, za rzeka; a ja zatrzymujac sie w nr 4 mam skrajny pokoj z widokiem na droge do schroniska. I vice versa. Z drogi widac wszystko co w pokoju sie dzieje – jesli wlaczone jest swiatlo.
Najgorsze jest to, ze lewa noga coraz czesciej mi dretwieje. Cos niedobrego dzieje sie z miesniem ponad kolanem. Moze jutrzejszy dzien prawie przerwy (zostawilem sobie jedynie zejscie do Krynicy) troche mi pomoze.

Jedna odpowiedź to “Lsnienie”

  1. Roman Says:

    Obserwujemy Cie koleś

    roman@bor.pl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: